Login:

Hasło:

Zapomniałem hasła?

Nie mam konta. Rejestracja

.:: Sondaż ::.

Moim zdaniem stodwudziestkipiątki prowadzone przez posiadaczy samochodowego prawa jazdy:
 Zwiększają bezpieczeństwo na drogach
 Zmniejszają bezpieczeństwo na drogach
 Nie mają wpływu na bezpieczeństwo
Wyniki

.:: Rozrywka ::.

:: Wypadek- co dalej?

Wypadek- co dalej?

„Miałem wypadek i firma ubezpieczeniowa odmówiła odszkodowania. Nie mam pieniędzy na naprawę motocykla. Mój mąż miał wypadek i zostałam sama z dziećmi bez środków do życia… to tylko część przypadków z jakimi zderzają się motocykliści lub ich rodziny. Niestety zbyt często pozostajemy w takich przypadkach samotni.

Stereotypy często w przypadku udziału motocyklisty w wypadku biorą górę nad zdrowym rozsądkiem i rzetelną analizą faktów – często jesteśmy winni z założenia, bo jechaliśmy motocyklem, mamy przyklejoną łatkę „Dawca”, lub po prostu jesteśmy INNI. Motocykliści to środowisko, w którym relacje międzyludzkie mają szczególną wartość – jednoczymy się bardzo mocno w przypadku dramatu jednego z nas, ale zbyt często pomoc ogranicza się do doraźnej zbiórki pieniędzy lub krwi, bo nikt nie zrezygnuje z realizacji planów życiowych swoich i swoich najbliższych na rzecz przyjaciela.  Okazuje się, że nawet do 10 lat po tragicznym zdarzeniu możemy dochodzić roszczeń.

Niemal każdy motocyklista liczy się z tym, że przy nieszczęśliwym zbiegu okoliczności może stać się OFIARĄ wypadku z różnym skutkiem – również tym najgorszym. Wówczas potrzebne są pieniądze albo dla naszych najbliższych za których czujemy się odpowiedzialni finansowo, albo dla nas samych, aby sprawnie i możliwie szybko skorzystać z najlepszych rehabilitantów i zabiegów, które w NFZ są mocno ograniczone i odległe w czasie, a czas działa w takiej sytuacji na naszą niekorzyść. Aby dostosować się do nowej rzeczywistości prawie zawsze potrzebne są pieniądze. 

Dobre ubezpieczenie na życie, które nie wyklucza motocyklistów to jedno z rozwiązań. Firmy ubezpieczeniowe mawiają, że ubezpieczyć się trzeba zanim dojdzie do „zdarzenia ubezpieczeniowego” i ubezpieczając się jak najszybciej możemy sobie najbardziej pomóc – jeśli nie zdążymy to niestety jest za późno na jakiekolwiek działania. Jest w tym dużo racji pod warunkiem, że mówimy o ubezpieczeniu na własne życie. Są ubezpieczyciele, którzy w ubezpieczeniach na życie wykluczają motocyklistów, wykroczenia drogowe (w tym przekroczenie prędkości), ale są również tacy, którzy wypłacają świadczenia nawet w sytuacjach, w których ubezpieczony był pod wpływem alkoholu i substancji odurzających. Dobór ubezpieczyciela w przypadku zakupu ubezpieczenia na życie jest więc w przypadku motocyklistów bardzo ważny – nie wystarczy byle jakie ubezpieczenie. Jednak nawet jeśli my, albo nasz bliski, który ucierpiał w wypadku nie mieliśmy polisy na życie, to nie koniec naszych możliwości. Celem ubezpieczenia jest zminimalizowanie lub zniwelowanie skutków finansowych zdarzenia ubezpieczeniowego, czyli wypadku komunikacyjnego, który jest zdefiniowany w art. 177 Kodeksu Karnego jako zdarzenie z udziałem pojazdu bądź pojazdów , którego skutkiem są obrażenia ciała bądź śmierć człowieka.

§ 1.  „Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

§ 2. „Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.”

§ 3. „Jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na jej wniosek.”

W oparciu o powyższe paragrafy sprawca zdarzenia jest zobowiązany do naprawienia szkody, a my możemy dochodzić wypłaty świadczenia  od sprawcy, ubezpieczyciela sprawcy z tytułu jego OC, który taką polisę OC zawarł. Nawet jeśli zdarzenie miało miejsce kilka lat wstecz, a uważamy, że nasze potrzeby nie zostały zaspokojone i nie podpisaliśmy ugody – możemy ubiegać się o naprawienie szkody zarówno za nas samych, jak i najbliższego członka rodziny w przypadku, w którym on sam nie może już tego zrobić, bo np. zginął w wypadku. Sprawca jest zobowiązany do naprawienia szkody w całości – i choć życia żadne pieniądze nie przywrócą, to zdecydowanie pozwolą żyć, tak jakby osoba, która zarabiała np. na utrzymanie rodziny dalej zarabiała.

Oczywiście samemu trudno jest walczyć w sądzie z wielką instytucją ubezpieczeniową i wiele osób poddaje się otrzymując znikome odszkodowanie. Gorycz, rozczarowanie i poczucie niesprawiedliwości często przytłacza bliskich ofiar przez wiele lat, a przyjaciele i rodzina starają się jak mogą, aby pomóc rodzinie ofiary. A uprawnienia osoby poszkodowanej bezpośrednio w wypadku bądź jako członka rodziny takiej osoby są niezwykle szerokie (nie tylko to co na wstępie proponuje ubezpieczyciel…)


Osoba bezpośrednio poszkodowana w wypadku ma min. prawo do otrzymania:

- zadośćuczynienia  za doznaną krzywdę,

- zwrotu wszelkich kosztów w tym min.

- kosztów wydatkowanych na leczenie /zakup środków farmakologicznych, sprzętu medycznego,  sprzętu rehabilitacyjnego /

- kosztów dojazdu  bliskich do szpitala celem odwiedzin,

- kosztów dojazdów na wizyty lekarskie,

- zwrotu kosztów utraconego dochodu,

- zwrotu kosztów opieki osób trzecich,

- zwrotu kosztów zniszczonych w zdarzeniu rzeczy;

a nawet

- wypłaty odpowiedniej kwoty na przekwalifikowanie do nowego zawodu,

- renty z tytułu zwiększonych potrzeb,

- renty uzupełniającej rentę z ZUS,

 

Osoba, która na skutek wypadku utraciła  bliską  osobę ma prawo min. do:

- zadośćuczynienia za doznaną krzywdę z tytułu jej śmierci (od 04-08-2008r),

- odszkodowania z tytułu znacznego pogorszenia się sytuacji życiowej,

- renty alimentacyjnej jeżeli na zmarłym ciążył względem Ciebie obowiązek alimentacyjny,

- renty rodzinnej z ZUS,

- zwrotu kosztów pogrzebu niezależnie od wypłaty zasiłku pogrzebowego z ZUS/KRUS,

- zwrotu kosztów wydatkowanych na leczenie osoby zmarłej bezpośrednio po wypadku;

 

Kto  ma Prawo do roszczenia w przypadku śmierci?:

- Małżonek, narzeczony/ a, konkubent…

- Dzieci zmarłego – również pełnoletnie

- Rodzice zmarłego

- Dziadkowie zmarłego

- Najbliższa rodzina, osoby utrzymujące zażyłe kontakty.

 

Coraz częściej poszkodowani do tego typu spraw angażują specjalistów - firmy odszkodowawcze, których zadaniem jest nie tylko w uzyskanie satysfakcjonujących odszkodowań, ale również reprezentowanie poszkodowanego - piszą stosowne pisma w naszym imieniu i ograniczają nasze zaangażowanie do minimum, więc nie musimy przechodzić od nowa wszystkiego, tak jakby to się działo w przypadku indywidualnego procesu.  Osoby będące pasażerami sprawcy wypadku mają również prawo do odszkodowania.

Wówczas nie ma większego znaczenia, czy firma będzie dochodzić wypłaty świadczenia od osoby, która np. nie miała ważnej polisy OC, od firmy ubezpieczeniowej, czy od zarządcy drogi, na której była dziura przez którą doszło do wypadku – wszystkim zajmuje się pełnomocnik.

Tak jak w przypadku nas – motocyklistów krążą stereotypy, że np. usługi tych firm są bardzo drogie i nie zdziałają więcej, niż jesteśmy w stanie sami zrobić. Wszystko zależy od doboru firmy, bo zapewne jak wszędzie są różne skrajności.

Kilka firm specjalizujących się w dochodzeniu roszczeń poprosiliśmy o przykłady uzyskanych odszkodowań, aby sprawdzić, czy warto powierzać im tego typu sprawy i od jednej dostaliśmy odpowiedź:

- stłuczenie głowy - 3.000,00 zł, (Kwota pierwotna 500 zł)

- uraz skrętny odcinka szyjnego kręgosłupa – 10.000,00 zł (Kwota pierwotna 4 000 zł)

- złamanie miednicy, leczenie trwało 9 tygodni – 55.000,00 zł zadośćuczynienia plus pełny zwrot pozostałych kosztów, (Kwota pierwotna 18 000 zł)

- złamanie kości promieniowej z przemieszczeniem(przedramię) - 20.000,00 zł (Kwota pierwotna 9 000 zł)

- uraz rdzenia skutkujący niedowładem prawej strony ciała - 300.000,00 zł plus comiesięczna renta w wysokości 4.500,00 zł na koszty leczenia i dojazdy na rehabilitacje, a nadto z tytułu utraconej zdolności zarobkowania, (kwota pierwotna 120 000 zł bez renty)

- śmierć ojca trójki dzieci – każde z dzieci otrzymało po 250.000,00 zł zadośćuczynienia i stosownego odszkodowania a nadto rentę wyrównawczą po 600 zł miesięcznie, rodzice zmarłego po 70 000 zł, rodzeństwo po 100 000 zł, (kwota pierwotna: żona 80 000 zł, dzieci 60 000 zł, brak wypłaty dla rodziców i rodzeństwa).

Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące tego tematu - do Twojej dyspozycji oddajemy e-mail finanse@motocyklista.info. Na pytania odpowiadają specjaliści, którzy po wstępnej informacji będą  mogli konsultować temat telefonicznie, przez Skype, GG.

Może właśnie takiej pomocy potrzebuje Twój przyjaciel, któremu nie dopisało szczęście lub jego rodzina i bliscy? Firmy, z którymi konsultowaliśmy ten temat zaoferowały bezpłatne konsultacje dla użytkowników serwisu motocyklista.info.

Dziękujemy firmie Lighthouse Group – Kancelarie Doradcze i Mentor Group za pomoc w przygotowaniu materiału i bezpłatne konsultacje mailowe dla naszych użytkowników.

 

Obie firmy przygotowały również dla użytkowników Motocyklista.info atrakcyjne zniżki na swoje usługi z zakresu finansów, ubezpieczeń i odszkodowań, które można uzyskać na hasło: „Motocyklista” i pod e-mail finanse@motocyklista.info.

Autor: Redakcja
Data: 2012-05-29, 12:38:33
Ocena artykułu
9.8

:: Komentarze

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

Nie dodano jeszcze żadnych komentarzy. Bądź pierwszy!

.:: Moja strefa ::.

.:: Shoutbox ::.

    Musisz się zalogować, aby móc pisać w Shoutboksie.

    .:: Kalendarz ::.

    
    « Czerwiec 2018 »
    N P W Ś C P S
              1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30

    .:: Pogoda ::.